Kolejne domki po długiej przerwie

Jak zaczęłam używać okularów do czytania, to szycie stało się prostsze :D. Uszyłam więc małą makatkę z serii domków. 

Kupiłam trzy tkaniny z myślą o domkach (jedną nieoczywistą Tima Holza, jedną w cegły i jedną śmieszną w domki z klocków). To mieszanka w moim stylu. Czwartą - batik w listki - dostałam i tu wpasowała się idealnie.


Z grubsza wiedziałam co chcę uszyć, wyszło mniej więcej tak jak chciałam, tylko lamówke przyszyłam odwrotnie (zmiana planów z podszycia maszynowego na ręczne). Ale dało mi to okazję do wszycia dodatkowych elementów pod lamówkę, więc nie narzekam. 

 



Makatka jest dobrą formą - szybko sie ją szyje, bez żadnych problemów technicznych jak torba, no i brzmi bardziej artystycznie niż podkładka na stół. Będę kontynuować, jak znajde pomysł na kolejne domki.

Komentarze