Jak szyć z dużych wzorów

Szafa wyczyszczona, więc pora na nowe zainteresowania - duże wzory. Szycie z nich nie jest łatwe - wymaga kombinowania. Oczywiście można zawsze szyć OBW (one block wonder), ale to mnie nie pociąga. Punkt wyjścia to dwie tkaniny projektu Tuli Pink. I przekonanie, że chcę uzyskac coś innego niż kwadraty.
Tygrysy cięły sie łatwo:  w pasy, a pasy w prostokąty:

"Elki" rozrysowałam na romby - latawce. Zaznaczyłam punkty raportu (miejsce, od którego wzór się powtarza) - u mnie to były czubki kryzy. Były to dwa rogi mojego latawca. Pozostałe dwa rogi  wyznaczyło mi rozmieszczenie wzoru.


"Elki" wpisały się w romby o przekątnych 7 3/4 i 9 1/2 cali. Teraz tylko musiałam przerobić tygrysy na romby. Powiększyłam romb-latawiec z "Elek" tak, aby wpisał się w niego cały tygrys - łącznie z uszami. Wyszedł mi rom o przekątnych 9 3/4 i 11 1/2 cala. Romb ten był jednak większy niż prostokąt tkaniny z tygrysem -  wyciełam więc z tkaniny z tygrysem tylko środek rombu. Przyłożyłam romb-szablon do jednego tygrysa, odciełam nadmiar materiału. Potem ten tygrys służył mi jako szablon do cięcia następnych. 



Musiałam doszyć więc brakujące rogi rombu - latawca z tygrysem. Skroiłam z tkaniny jednokolorowej większe trójkaty, tak aby nie martwić się niedokładnościami w przycięciu tygrysów. Doszyłam je i później wszystko wyrównałam do ostatecznych rombów.



Efekt końcowy: 

I to narazie tyle, czekam n natchnienie co dalej.

Komentarze