Burza na morzu

Piszę, żeby nie było, że nic nie szyję. Od końca grudnia szyłam z przerwami patchwork na wystawę do Pragi. Temat bardzo mi podpasował: wykorzystanie bloku patchworkowego "Burza na morzu" (Storm at sea). Ja poszłam w kolory:

Storm art sea quilt

Zaczęło się od rysunku: 


 

Powinnam szyć jak wszyscy na papierze (Paper Piecing), ale to byłoby zbyt czasochłonne. Zamknęłam oczy i poszłam na bardzo duże skróty: szycie bez szablonu, szpilek i prasowania. I o dziwo wyszło ! Co prawda nie jest co do milimetra (ani dwóch), ale mi to nie przeszkadza, grunt że zrobiłam.Pozszywalam najpierw czarno-szare elementy i duże kolorowe. Potem rozłożyłam na dywanie, podopinałam małe elementy i przez dobre dwa tygodnie po nich chodziłam (na szczęście bez uszczerbku ani dla patchworku ani dla stóp). Jak widać na zdjęciach z czasem elementy trochę mi się porozdeptywały...

  
Na początku miałam zamiar szyć tylko z jednobarwnych tkanin. Ale stwierdziłam, że to zbyt banalne i do każdego kolorowego koła dodałam jedną tkaninę w drobne wzorki -  wyszło dużo ciekawiej. 

Potem pikowanie.  Nie wiem dlaczego dałam grube wypełnienie - tzn. wiem: chciałam wypróbować jak będzie wyglądał duży patchwork na wypełnieniu poliestrowym 250 g -  ale nie należało tego robić na quilcie na wystawę. A ponieważ pikowałam głównie po prostej (takie pikowanie geometryczne do niego najbardziej pasowało), więc nieźle się namęczyłam przekręcając go ciągle pod maszyną - patchwork ma 165 x 205 cm. 


Storm art sea quilt

Ten wzór tak mi się spodobał, ze chcę go zrobić ponownie - tym razem w mniejszym formacie (i pewnie na papierze) z innym wypełnieniem i innym pikowaniem - bo mam pomysł na inne pikowanie.

I jak na Oskarach (choć nie liczę na nagrodę w Pradze - tam będą bardziej pracochłonne quilty z dużo mniejszych elementów) chciałabym podziękować Hani Siebierwskiej za pomoc w projektowaniu, wsparcie i zdjęcia :) A ja jestem strasznie zadowolona, że udało mi się go skończyć w terminie i zgłosić na wystawę w Pradze. I naprawdę bardzo mnie się on podoba !

Komentarze

  1. Jestem pod wrażeniem. Podoba mi się, bo jest optymistyczny, dobrze zakomponowany. A że nie zgadza się co do milimetra? Trochę krzywo też jest prosto ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mało oryginalnie powiem: piękny i tyle!

    OdpowiedzUsuń
  3. Rewelacja. Bardzo mi się podoba!

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny! Czuję z nim pokrewieństwo! 🤣

    OdpowiedzUsuń
  5. Ewcia wygląda pięknie i energetycznie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dziękuję dziewczyny :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Obłędny! Świetna kompozycja, cudowne kolory. Powala mnie, jak z jednego bloku uzyskujecie (z innymi szyjącymi ten patchwork) tak nieprawdopodobnie różne efekty :-) Twój Ewo bardzo mi się podoba :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ewa, jestem pod wrażeniem! Wzór bardzo mi się podoba, a kolory! Super! :))

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękny tęczowy Sztorm! I super pikowanie. Nakręciłaś się co nie miara :)
    Pozdrawiam
    Kamila

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz