piątek, 1 września 2017

Wersja Ewy plecaczka Hani uszyta u Basi

Dzięki gościnności Basi oraz szczodrości Hani w dzieleniu się wiedzą i techniką (a także jej nieskończonej cierpliwości) powstał taki plecaczek: 


Powstał jako uzupełnienie torby szytej z tych samych materiałów. Stanowią idealnie poręczny komplet. 

Wykrój plecaczka opracowała HanaMia. Uszyła też wspaniały pierwowzór z maską wykonaną w technice pictorial quiltu na warsztatach u Kiboko. Udostępniła nam swój szablon - niby prosty, jednakże co chwila i tak musiała mi pokazywać palcem co gdzie przyszyć. Na konstrukcji plecaków nie znam się zupełnie, a moja wyobraźnia przestrzenna też szwankuje. Na szczęście ona wykazała się dużą cierpliwością, a ja zapałem. 


Do plecaczka zrobiłam kosmetyczkę na smyczy - wolę kosmetyczki od kieszonek. I naszyłam kółeczko na wierzch plecaczka, żeby go rozweselić. Nie wiem czy to działa plecaczek, ale na przechodniów tak :D 


Na tym plecaczkowo - torebkowym retreat'cie powstało więcej takich prac. Mam nadzieję że inni też pokażą swoje dzieła. Kiboko już zapowiedziała entrée swojego plecaczka :)


4 komentarze:

  1. Ciekawy wzór tego plecaka. A te tkaniny są piękne

    OdpowiedzUsuń
  2. Masz rację, Hania miała anielską cierpliwość, sama nic prawie nie zdążyła uszyć. Twój plecaczek z dodatkiem prezentuje się elficko, jest kolorowy i taki radosny i powstał w błyskawicznym tempie. Mój ma ten sam kształt ale wyszedł inaczej :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mogę się doczekać, żeby go zobaczyć. W każdym razie kieszonka była wspaniała :D

      Usuń
  3. Fajny :-) Eksplozja lata na koniec lata ;-)

    OdpowiedzUsuń